|
manieczki
|
| Jan Bez Ziemi |
29/06/2010 13:29 |
Idzie ulicą babka z bulterierem. Mijają Merca 600, pies zadarł nogę i zaczyna sikać. W tym czasie Merc rusza, a pies za nim, zaskoczony, na trzech łapach kuśtyka. Merc zatrzymuje się, uchyla się szyba, wychyla się łysy łeb i zrezygnowanym głosem mówi:
- Dobra, brachu, kończ, ja poczekam.
Ten zasob jeszcze nie zostal oznaczony tagami.
Tymczasem zerknij na wszystkie tagi
|
|
|
| komentarze |
Jan Bez Ziemi 29-06-2010 13:32:38
|
 |
Jestem na siłowni coś tam sobie ćwicze, a obok dres-koks ciśnie na rowerku. W pewnym momencie telefon mu zaczyna dzwonić który zostawił jakieś trzy metry od siebie, przez 6 sygnałów wściekły mamroczę, że nie odbierze. W końcu wstaje, bierze komórkę patrzy na ekran, znowu pod nosem mamrocze "dziewczyna kurwa dzwoni", odbiera i mówi "CO MI KURWA DZWONISZ JAK ROBIE AEROBY?!" |
Jan Bez Ziemi 29-06-2010 13:39:24
|
 |
dres do laski:
-Co się tak kurwa świecisz na ryju?
-Misiu Ty też się świecisz.
-Ja się kurwa pocę, to mogę
Do laski w klubie chłopiec (na oko lat 17...)
- hej mała...
- wiesz chyba jestem trochę od ciebie starsza (w myślach: ze dwa razy)
- nie szkodzi - stara beczka lepiej kisi
Domówka w zimie, dziewczyna opiera się tyłkiem o kaloryfer. Podchodzi koles i zagaja:
-co, kisiel gotujesz?
Akcja dzieje się w tramwaju. Dres opiera się o
szybę, Świnia opiera się o dresa. Od dłuższego czasu wymieniają ślinę,
gdy nagle Świnia odchyla się lekko do tyłu, patrzy dresowi prosto w
oczy i mówi:
- Kocham Cię w chuj! |
KreeM 29-06-2010 13:39:37
|
 |
Aeroby robi , no. Głupia jakaś |
Jan Bez Ziemi 29-06-2010 13:56:47
|
 |
on:zatanczymy?
ona: eee nie
on:to może się czegoś napijesz?
ona: niee
on: to co byś chciała?
ona: czekolady to bym se zeżarła...
Istambuł. Turcja. Grupa Polaków z Wybrzeża. Swojska ekipa okupuje sąsiedni stolik zastanawiając się (o 10 rano), czy “nie zrobić flaszki pod stołem”...
On, z troską w głosie: “wjebiesz kebaba, kochanie?”
Żona i mąż jedzą obiad. Nagle żonie wylewa się odrobina zupy na bluzkę. Ona mówi: 'Oj, zobacz kochanie, wyglądam jak świnia!' Mąż na to: 'Noo! I jeszcze się ujeb*łaś!!'
gada dwoch dresow:
- ty? a ty posuwasz swoja swinie w ta druga dziurke??
- ochujales?? zeby w ciaze zaszla?!?!?
-ale fajne chociaż cycki miała?
-nie wiem, tylko chujem dotykałem. |
Jan Bez Ziemi 29-06-2010 14:11:34
|
 |
Jest dzień kobiet. Dwa dresy jada autobusem i raptem jeden z nich mówi: "Tyyy... Dzisiaj jest dzień kobiet! Trzeba będzie świnie wytargać do Maca".
koleś rozmawia z jakąś dziewczyną przez telefon, z kontekstu rozmowy wynika ze ona jest w jakieś galerii czy gdzieś a on każe jej iść do konkretnych sklepów a ona chyba nie wie o co mu chodzi:
- noo i idź do tego jeszcze tam jednego ... to z tym krokodylem
- Lakosty - podpowiada kolega - noo właśnie kurwa lakosty
- i do dolcze i gabana też idź jeszcze!
lasia chyba nie zrozumiała o co chodzi bo koleś wykrzyknął
- kurwa nie umiesz zapamiętać jednej nazwy ?! - dolcze i gabana ! TO NIE MAKARON MALMA KURWA ....
gość poważnie
znieczulony w wychełstanej koszuli próbuje tańczyć do laski, która otwacie
go ignoruje; ten w końcu powala tekstem: 'może ci się nie spodoba ale
będziesz zadowolona'
Impreza.
On: - tańczysz?
Ona: - nie.
On: - czyli z p***enia też nici?
Dziewcze skąpo ubrane żegna się ze swoim chłopcem w pumy dresie :
buziaki .. call me .. albo ja call me do ciebie ... |
Jan Bez Ziemi 29-06-2010 14:50:20
|
 |
wchodzi koles do domu a tu żona zjezdża po poręczy.
-Kochanie co robisz?
-jak to co, grzeję ci pieroga |
mirek 29-06-2010 15:20:10
|
 |
Jasiu
dawaj, dawaj |
remek 30-06-2010 12:05:17
|
 |
[quote:6655dbdd58="Jan Bez Ziemi"]
Istambuł. Turcja. Grupa Polaków z Wybrzeża. Swojska ekipa okupuje sąsiedni stolik zastanawiając się (o 10 rano), czy “nie zrobić flaszki pod stołem”...
On, z troską w głosie: “wjebiesz kebaba, kochanie?”
[/quote:6655dbdd58]
Widzę, że koledzy z sąsiedniego turnusu lepiej balowali.
Btw: całkiem dobre kababy tam mają :) |
vetter 01-07-2010 00:59:09
|
 |
kababa (tur.) - lokalna odmania TIR-ówki |
|
|
|
 |
|
|